wtorek, 3 stycznia 2017

Christmas Time

To były bardzo piękne i pełne radości Święta. Poprzedzone wielkimi przygotowaniami, wywróceniem domu do góry nogami oraz pichceniem w kuchni tak pachnących dań, że nie można było skupić się na sprzątaniu.

Był to czas licznych spotkań z bliskimi mi, nam Osobami. Był czas śmiechu, oglądania gdzieś tak z milion razy filmu Dirty Dancing.

Były noce przegadane i przetańcowane.

Były wyjazdy miłe i śpiewanie w samochodzie.

I mnóstwo uśmiechów.

I po raz kolejny jest mi tak cholernie smutno. Że ten najmilszy świąteczny czas się kończy. Że trzeba wrócić.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz