poniedziałek, 9 stycznia 2017

2016

To był rok przełomowych zdarzeń.

Zdarzeń, o których wiedziałam, że kiedyś będą miały miejsce i były wielką zagadką. Czaiły się w mej podświadomości.

Zdarzenia te kosztowały mnie wiele siły, by nie poddać się mimo przeciwnościom losu.

I choć momentami byłam już wykończona, to teraz jestem silniejsza.

Dostrzegłam, że wiele radości daje dostrzeganie w innych oraz w sytuacjach, w którym przyszło nam brać udział, ich najlepszych stron/aspektów.

Dopiero teraz zaczęłam żyć.

Cieszę się tym wszystkim, co jest moim udziałem.

I w 2017 roku tą dobrą siłę będę pomnażać. :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz