środa, 3 sierpnia 2016

Co mnie kręci cz. 1

Marzę okropnie o tym, by pojechać na koncert. Nawet wiem kogo :D Toma Odella lub Jamesa Bay'a. A najlepiej jednego i drugiego!

Odzywa się we mnie dzieciństwo. Choć o tym zapomniałam na trochę, to nadal największą przyjemność sprawia mi oglądanie teledysków.

Pamiętam, jaka byłam szczęśliwa, gdy wreszcie zainstalowano u nas telewizję kablową i wreszcie miałam dostęp do muzycznych kanałów. Najczęściej oglądanymi przeze mnie były MTV2 Pop (to chyba u nich po raz pierwszy zobaczyłam 30 Seconds to Mars) oraz Viva Plus. Później oferta operatora rozszerzyła się, a miano mojego ulubionego kanału uzyskało MTV Rocks (nadal tak jest).

Obecnie często odwiedzam stronę MTV Rocks, gdzie wyszukuję różne nowości. Albo szukam piosenki, której tytułu nie zdążyłam zapisać.

Wpadłam niedawno na szatański pomysł, aby dokończyć czytanie Sagi o Ludziach Lodu. Ostatnio czytałam ją jakieś 3 lata temu i zakończyłam na tomie 37. Gdy do niego wróciłam, wielu faktów nie pamiętałam lub mieszały się one z innymi. Zaczęłam więc czytać Sagę od samego początku. Choć wiem, że nie jest to bardzo ambitna lektura, mam do niej sentyment ze względu na opisy krajobrazów Norwegii.

Uwielbiam poranki, w które budzę się sama w ciszy. Kiedy słucham muzyki i piję herbatę.

Lubię, gdy wokół jest ład. Lubię piękno i minimalizm. To przekłada się na każdą sferę mojego życia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz