piątek, 10 czerwca 2016

Pustka

Ostatni tydzień pełen był wydarzeń, które zawsze czaiły się w mojej świadomości, ale nie sądziłam, że kiedykolwiek nadejdą.

Nie żyje nasza druga Babcia.

Choć minął tydzień, nadal to do mnie nie dociera.

Została po Niej pustka, której nie ma czym wypełnić.

Zbliżają się wakacje. Planowałam sobie, że będzie więcej czasu, aby pójść z Nią na spacer, odwiedzić.

Zawsze się cieszyła z odwiedzin, a ja byłam specjalistką od tych niespodziewanych.

A teraz już nikt nie czeka.

Nie będzie już herbaty z sokiem imbirowym, kieliszeczka nalewki, zupy jarzynowej z ryżem...

Pamiętam jak zaprowadzała mnie do zerówki i raz z wrażenia zapomniałam plecaka.

Wiele było takich chwil, gdy się śmiałyśmy.

I pomimo tego cierpienia, na które patrzyliśmy przez ostatnie miesiące, właśnie taką Ją zapamiętamy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz